Codzienność uwieczniona na zdjęciach. Dzięki nim widzę jak czas szybko mija i ile fajnych rzaczy robimy mimo iż wydaje mi się, że to nasze zamknięcie trwa wieczność i nic się nie dzieje.
Ostatnio naszym hitem stał się koktajl zrobiony z jogurtu kokosowego z różnymi dodatkami. Tu akurat wsadziliśmy to co było pod ręką: jogurt, garść mrożonych jagód, szpinak, płatki owsiane, trochę lnu. Mimo dodatku zielonych liści, na widok których chłopcy powiedzieli 'bleeeeee', koktajl zniknął w kilka sekund.
Gdy pogoda nie dopisuje staramy się wymyślać różne rozrywki w domu.
Wycinamy.
Malujemy farbkami. W tym przypadku makaron przyklejony do kartki malujemy plakatówkami.
Grzybobranie jest ostatnio hitem wśród wszystkich domowników.
Malowanie farbkami zawsze wymyka nam się spod kontroli.
Było również lepienie z masy solnej.
Od zajączka dostaliśmy Aquabeads czyli małe koraliki, które układa się według wzoru a następnie spryskuje wodą. Polecam tą zabawę każdemu. Chłopcy pracowali w dużym skupieniu, całkowicie pochłonięci. Przez kilka dni układali niestrudzenie, kilka razy dziennie nowe wzorki.
Robiliśmy też wspólnie mini lody. Maliny roztarte z cukrem a następnie zamrożone. Z braku pojemników użyliśmy kubeczki po śmietance do mleka.
Były i konstrukcje z drewnianych desek. Gwoździe i młotek zawsze w cenie.
Musimy też znaleźć czas na naukę.
Ostatnimi czasy nie mam weny do gotowania. Robię rzeczy szybkie i proste.
Śniadanie.
Pyszny obiad z kilku skłądników.
Kolejny nieskomplikowany obiad. Kwarantanna to czas kiedy bardzo ograniczyliśmy spożycie mięsa.
Sałatka na kolację.
Fajnie jest wrócić do zdjęć i obejrzeć co działo się w ostatnich tygodniach.
Komentarze
Prześlij komentarz