Większości z nas ferie
zimowe kojarzą się pewnie z białym szaleństwem. Góry, śnieg i narty to zwykle
krajobrazy jakie przywołują rodzice szkolnych dzieci, i nie tylko, w okolicach
stycznia lub lutego planując urlop zimowy. Ja jednak po raz drugi spędzam ten
czas nad polskim morzem i Bałtyk polecam każdemu z całego serca.
Zaczęło się w zeszłym
roku kiedy młodszy syn był jeszcze za mały żeby zacząć swoją przygodę z nartami
a ja nie chciałam jechać w góry i patrzyć jak każdy wychodzi szusować na stoku
podczas gdy zostaję z dwójką dzieci sama. Wiem, że przecież można zorganizować
wyjazd w taki sposób żeby ktoś zajął się maluchami choć co drugi dzień podczas
tygodniowego wyjazdu, ja jednak takiej możliwości nie miałam. Dlatego właśnie
pomyślałam : „ a może by tak nad morze ?”
Muszę przyznać, że wielu
znajomych pukało się w czoło pytając co zamierzamy robić nad morzem zimą. Jak
się później okazało Bałtyk nadaje się nie tylko na lato. Postanowiłam jednak wybrać,
tak na wszelki wypadek, hotel, które zapewni nam jakieś atrakcje w razie gdyby
pogoda naprawdę nie dopisała. Głównym jednak założeniem całego wyjazdu było to
aby jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Bardzo zależało mi na tym
aby wykorzystać te kilka dni na długie spacery, doładowanie baterii i
wyciszenie się przed powrotem do zabieganej codzienności.
Wybór jaki padł na
Jastrzębią Górę okazał się strzałem w dziesiątkę z kilku powodów. Po pierwsze
sama miejscowość, bardzo zielona i spokojna o tej porze roku zrobiła na nas super
wrażenie. Po drugie piękna, długa plaża z urokliwymi klifami zaskoczyła nas
niespotykanym urokiem i po trzecie
wspaniały hotel Primavera, w który okazał się miejscem do którego chcemy
wracać ponownie.
Co robić zimą nad morzem
?
Zacznę od tego, że
bardzo lubię spacerować do czego nagminnie zmuszam z całkiem dobrym skutkiem
pozostałych członków rodziny. Dlatego podczas tego jak i każdego innego wyjazdy
ważne jest dla mnie abyśmy jak najwięcej czasu spędzali na dworze. Zarówno
zeszłoroczna pogoda w lutym jak i obecna styczniowa aura pozwalała nam odbywać
długie spacery w słońcu. Oczywiście nad morzem nie może zabraknąć wiatru ale
nie było to tak uciążliwe żeby zepsuć nasze piesze wycieczki. Odpowiadając na
pytanie co robić nad morzem w zimie ? Spacerować. Pewnie nie dla każdego
spacery należą do przyjemnych aktywności ale dla mnie to najlepsza forma
relaksu podczas, której ‘wietrze swą głowę’, odprężam się niesamowicie i resetuje
swój umysł.
Jeśli chodzi o dzieci to
nie zamierzam ukrywać, że zdecydowanie bardziej wolałyby zostać w hotelu i
oddawać się uciechom w pokoju zabaw, sali gier czy na basenie ale po kilku
minutach fochów i niezadowolenia jak tylko znajdą się na plaży zły nastrój mija
jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Chłopcy na plaży zwykle zajmują się
uciekaniem przed falami morskimi, pisaniem patykiem po piasku, robieniem
kanałów między woda a plażą, zbieraniem muszelek i kamieni, rzucaniem
kamieniami do wody albo o zgrozo w mewy co na szczęście nigdy im się nie udaje.
Ogólnie rzecz biorąc
potrafią sobie znaleźć zajęcie, które zwykle absorbuje ich na jakiś czas. Gdy
zaczynają się nudzić przekupuje ich jakimś smakołykiem i ruszamy dalej poznając
nowe zakątki plaży.
Podsumowując chciałabym wszystkim wątpiącym lub nieprzekonanym przekonać
do tego, że Bałtyk jest piękny o każdej porze roku wliczając w to zimę.
Dodatkowo jego urok, prostota krajobrazu niczym nie zakłócona, spokój jaki
przepełnia człowieka przez samo bycie na plaży i słuchanie szumu fal jest nie
do opisania. Warto przekonać się samemu.
Komentarze
Prześlij komentarz